Dziś postaram się pisać krócej, by oddać głos obrazom. Przygotowałam dla Was galerię, która pokazuje niezwykłe bogactwo albańskiego stroju ludowego. Czy wiedzieliście, że w tym niewielkim kraju skatalogowano ponad 200 rodzajów strojów? Praktycznie każdy region, każda dolina ma swój własny styl, szyk i unikalną opowieść zapisaną w hafcie.

Choć bazą często jest klasyczna biel i czerń, stroje kobiece mienią się kolorami i detalami. W ich splotach ukryto prastare, pogańskie symbole: słońce, orła, księżyc, gwiazdy i węża. To prawdziwa mapa wierzeń i historii noszona na ramionach.

Północ: Biała surowość gór

Gdy patrzę na stroje z północnej Albanii, czuję się niemal jak w naszych Tatrach. Ich białe stroje z czarnymi detalami są surowe, proste i niezwykle szlachetne. Nawet tradycyjne obuwie – opinga – do złudzenia przypomina nasze kierpce! Dopełnieniem jest qeleshja, czyli charakterystyczne wełniane nakrycie głowy, które jest symbolem czystości i honoru górali.

Południe: Fustanella, czyli męstwo w spódnicy

Na południu króluje fustanella. To plisowana spódnica noszona przez mężczyzn – kiedyś na co dzień, a przede wszystkim przez dumnych wojowników podczas bitew. Choć nam kojarzy się to ze stylem szkockim, albańska fustanella ma zupełnie inny charakter. Jej malowniczość zachwycała angielskich romantyków – sam Lord Byron był pod takim wrażeniem, że kazał się w niej uwiecznić na słynnym portrecie. Kto powiedział, że spódnica nie jest męska?

Środek: Kolory i jedwabne szlaki

Środkowa Albania to region, gdzie widać bogactwo płynące z handlu. Farbowanie tkanin było kosztowne, dlatego tutaj stroje są barwniejsze i bogato zdobione biżuterią. W miejskim folklorze wyraźnie czuć wpływy otomańskie. Muszę przyznać – szarawary (szerokie spodnie) to jeden z najwygodniejszych krojów, jaki kiedykolwiek wymyślono!

Warto też zauważyć ciekawy kontrast: podczas gdy młode pokolenia mieniły się barwami, starsze kobiety, zwłaszcza na południu, tradycyjnie wybierały czerń – skromną, pełną godności i dystansu do przemijania.

Galeria Albańskiego Szyku

(Popatrzcie na zdjęcia poniżej – każde z nich to inna historia)

 

 

Author Rosela

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *