Kuchnia albańska: Smaki słońca, gościnności i… 280 dni lata
Albańczycy uwielbiają jeść, biesiadować i gotować. Potrafią przejechać pół kraju, żeby trafić do ulubionej restauracji, ale równie chętnie zapraszają gości do swoich domów. Kuchnia albańska to prostota oparta na genialnych składnikach – lokalnych warzywach i owocach, które kąpią się w słońcu przez 280 dni w roku.
Jeśli planujesz ze mną wyjazd z jogą do Albanii, przygotuj się na to, że jedzenie jest tu formą medytacji i celebracji życia.
Mięsne potrawy w Albanii: Od tradycji do fast-foodu
Choć sama od kilkunastu lat jestem wegetarianką, nie da się pisać o Albanii, pomijając mięso. Jest tu kilka unikalnych przepisów, jak choćby jagnięcina czy kozina pieczona w dziurze wykopanej w ziemi z rozmarynem. Te kozy, które mało czego się boją, łażąc po górskich zboczach, mają całkiem niezłe „kozie życie”, a Albańczycy szanują produkt – zwierzę zjadane jest prawie w całości.
-
Kukurec: Dla odważnych. To jelita owcze nadziewane podrobami, skręcone w warkocik i pieczone na ruszcie. Jest pikantne, tłuste i kruche.
-
Tava e kosit: Klasyka. Jagnięcina zapiekana w jogurcie w glinianym naczyniu. Smakuje specyficznie, ale każdy mięsożerca powinien spróbować tego połączenia.
-
Qofte: Bałkański fundament. Grillowane, dobrze przyprawione kotleciki mielone. Jeśli będziecie w Tiranie, idźcie na ulicę Kavaja do starego lokalu Qofte Tymi (Qofte z Dymu). Ten klimat i lokalne piwo to czysta Tirana!
Wegetariański raj: Warzywa, sery i byreki
Mamy mięsiwo za sobą, więc przechodzimy do moich ulubionych pyszności. Albański stół ugina się od kolorów. Co warto zamówić?
-
Fërgësa: Mój absolutny numer jeden! Sos pomidorowo-paprykowo-serowy pieczony w glinianym naczynku.
-
Japrak i faszerowane warzywa: Liście winogron lub papryki nadziewane aromatycznym ryżem.
-
Byrek: Król albańskich przekąsek. Cienkie ciasto filo z serem, porem lub pomidorami.
-
Pasticio: Zapiekanka makaronowa, która smakuje domem.
Meze: Albańskie „intro” do uczty
W Albanii meze to podstawa. To małe dania towarzyszące rozmowom: gęsty jogurt z oliwą, biały słony ser, grillowane warzywa (bakłażany, papryki) i frytki, które tutaj smakują zupełnie inaczej niż w sieciówkach. Do tego rakija – ale uwaga: rakiji nie pije się do posiłku. Rakiję sączy się powoli, przy meze, prowadząc długie rozmowy.
Słodki finał: Embëlsira
Na koniec coś dla wielbicieli cukru. Desery są tu bardzo słodkie, dlatego porcje są małe:
-
Bakllava i Kadaif: Klasyki nasiąknięte syropem.
-
Trilece: Puszyste ciasto z trzech rodzajów mleka.
-
Ashure: Tradycyjny deser zbożowy z bakaliami.
-
Gliko: Słodkie przetwy z całych owoców (np. z pomarańczy lub orzechów włoskich).
Po wszystkim obowiązkowo czarna, mocna kawa i kawałek arbuza na lepsze trawienie.
Ju bëftë mirë! Smacznego!
-

Pieczone owce -

Kukurec -

Byrek -

Qofte -

Grillowane warzywa -

Fergese -

Oliwki, ser i chlebek -

Okra -

Bakłażany nadziewane -

Japrak -

Olej z oliwa to podstawa -

Bakllava -

Gliko z pomarańczy -

Gliko z orzechów włoskich -

Kawa czarna i słodka -

Smacznego / Ju befte mire!


